google

    tworzywa, granulaty, wtryskarki

    Katalog firm

    Chemia

    Recykling i utylizacja

    Wyroby z tworzyw sztucznych

    Kursy walut 16.11.2017
    1 USD
    3.5958
    0.0072
    1 EUR
    4.2346
    -0.0141
    1 CHF
    3.6266
    -0.0116
    1 GBP
    4.7401
    0.0253
    1 RUB
    0.0601
    0.0006
    Newsletter
    Otrzymuj wiadomości o nowościach w branży
    Podaj imię i nazwisko:
    Twój adres email:
     
    Zobacz na mapie
    Chcę dodać:
    W zasięgu km

    • OBR, najlepszy produkt eksportowy Płocka?

    Rozmowa z Marcinem Moskalewiczem, prezesem OBR PR SA

    Dlaczego firma OBR PR SA jest tak ważna dla Płocka, Orlenu, państwa?

    – OBR jest spółką unikatową, bo w naszej części Europy Środkowej jest jedynym producentem benzyny lotniczej (a trzecim w całej Europie), także głównym dostawcą na rynek polski, oczywiście mówimy o niedużych samolotach silnikowych. Ma dużo ciekawych patentów, przede wszystkim chemicznych (główny partner to Orlen). Ma też ciekawe technologie, jeśli chodzi o trzecią dziedzinę naszej działalności, czyli o produkcję folii ogrodniczych, basenowych, folii przeznaczonych dla drogownictwa.

    Przeprowadzane były dwie próby prywatyzacji OBR-u – obie nieudane z różnych względów. Przypomnijmy – dlaczego?

    – To jest chyba pytanie w zasadzie do właściciela, czyli do ministra Skarbu Państwa. Moim zdaniem, w wolumenie spółek Skarbu Państwa OBR jest firmą, która przynosi zyski, nie ma problemów finansowych, jej majątek nie jest zadłużony, przeprowadza inwestycje ze środków własnych. Globalni inwestorzy natomiast wolą poszukiwać spółek, które można taniej kupić, bo są w złej kondycji finansowej, do restrukturyzacji. A że OBR jest dobrą, mocną spółką, dlatego być może trudno znaleźć inwestora. Takiego, któremu nie chodzi po głowie możliwość tańszego kupna, tylko pomyśli o przyszłości. O tym, że spółka z takim potencjałem, z takimi możliwościami rozwoju za 2 – 3 lata może podwoić swoje obroty.

    Po co zatem w ogóle prywatyzować spółkę przynoszącą dochody Skarbowi Państwa?

    – To jest bardzo trudne pytanie. W wieloletniej perspektywie przyjęto jakiś harmonogram restrukturyzacji majątku Skarbu Państwa. Trzeba dojść do jakiegoś wolumenu, który będzie dobrze zarządzany przez management, rady nadzorcze, walne zgromadzenie, z którego profity będzie miał Skarb Państwa. Jest dużo spółek średnich i małych, które mają kiepską kondycję finansową. Są także spółki, które mogą się rozwijać i potrzebują takiego powera finansowego, zarządczego, szybkiej decyzyjności. Skarb Państwa patrzy z punktu widzenia własnych interesów, chce mieć dyskonto z danej spółki. Myślę, że to jest decyzja globalna, żeby ustalono, że Skarb Państwa jako właściciel nie będzie zarządzał fizycznie spółkami.

    Jednak takiej prywatyzacji, mam na myśli proporcje procentowe udziałowców, sprzeciwiają się pracownicy. Czy jest jakaś ustawowa możliwość przeznaczenia dla pracowników więcej niż 15% akcji prywatyzowanej spółki?

    – Spółka ma jakąś wycenę. Rzeczywiście jeszcze parę lat temu OBR-u nie była ona zbyt duża. Z tego, co pamiętam, oscylowała wokół 30 mln zł. Dzisiaj, w połowie 2011 r., wartość spółki to ponad 50 mln zł. Z mojego punktu widzenia jako managera, nieważne, jaki jest właściciel. Czy to będzie właściciel pasywny – fundusz inwestycyjny, czy właściciel instytucjonalny – np. z branży naftowej, czy spółka pracownicza, tak czy siak musi mieć pieniądze, żeby zainwestować w spółkę, żeby wykupić ją od właściciela. W przypadku OBR cena 50 mln zł może być problemem dla spółki pracowniczej, której brakuje kapitałów do inwestycji. Jeśli chodzi o te 15%, to nie jest to prostą sprawą, bowiem w ustawie prywatyzacyjnej jest zapis mówiący o tym, że udział pracowników w przedsiębiorstwach prywatyzowanych wynosi właśnie do 15%.

    Skoro jesteśmy przy sprawach związanych z załogą, to proszę powiedzieć, jak wyglądały te akcentowane publicznie przez zarząd „dobrowolne odejścia pracowników”?

    – I tu pana zaskoczę. To wcale nie była nasza inicjatywa, tylko pracowników. Zarząd pochylił się nad nią, chociaż w pewnym momencie nie widział potrzeby zmniejszania zatrudnienia. Przystąpiliśmy do programu optymalizacji zatrudnienia, ale tylko w tych segmentach, które nie były efektywne, takich jak ochrona czy firmy sprzątające. Pracownicy poinformowali nas, że jest duża grupa osób, która chciałaby odejść, jeśli dostałaby dobre odprawy. Przez kilka miesięcy współpracowaliśmy nad projektem, który, moim zdaniem, zakończył się sukcesem zarówno dla pracowników, jak i dla zarządu. Dość znaczna grupa osób powiedziała, że już chyba czas rozstać się z OBR-em, poszukać innego miejsca. To było dobrowolne, pracownicy mieli prawie 2 miesiące na przemyślenie decyzji o ewentualnym odejściu ze spółki.

    Zatrudniono pana przede wszystkim w celu optymalizacji kosztów oraz zaprojektowania i wykonania długofalowego procesu inwestycyjnego. Podpisanie wieloletniej umowy z Orlenem to dla firmy jak prezent na gwiazdkę. Można teraz spokojnie wyznaczać sobie kolejne cele i nowe zadania, nie martwiąc się o podstawowe zadanie płockiej spółki – produkcję paliwa lotniczego. Tak pan to odbiera?

    – Nie do końca. Wypracowanie umowy z Orlenem na dostawę półproduktów uważam za duży sukces zarządu i całej spółki. Z punktu widzenia Orlenu my, jako odbiorca półproduktu, jesteśmy nieistotnym marginesem. Z naszego punktu widzenia, rzeczywiście można powiedzieć, że był to duży sukces. To pozwala nam planować długoterminowo. Stąd nawet pod tym kątem rozpoczynamy następne inwestycje, czyli budowę nowych kolumn, rozbudowę kilku zbiorników. Myślimy o tym, żeby wykorzystać ten „złoty strzał” i w perspektywie wieloletniej podwoić przychody spółki. Z drugiej strony, jesteśmy znakomitym partnerem dla Orlenu – myśl techniczna, myśl naukowa, która została wypracowana w OBR-ze, to wkład do Orlenu. Cały czas dostajemy zapytania, jeśli chodzi o projekty związane np. z technologią, z dodatkami do biopaliw czy olejów napędowych. Ta myśl techniczna i szybkość działania to atuty OBR-u.

     

    Źródło:
    Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Przemysłu Rafineryjnego S.A.
    Artykuł został dodany przez firmę

    Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Przemysłu Rafineryjnego S.A.

    Ośrodek Badawczo - Rozwojowy Przemysłu Rafineryjnego S.A. w Płocku jest firmą z ponad 30 - letnim doświadczeniem, łączącą działalność badawczą z produkcją atrakcyjnych towarów rynkowych. Podstawą działalności Spółki są technologie opracowane z wykorzystan

    » Zapoznaj się z ofertą firmy
    Reklama sponsorowana: Zamów reklamę
    Aby w pełni wykorzystać funkcjonalność portalu
    wymień swoją przeglądarkę na nowszą wersję.