Unia Europejska zaostrza przepisy dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych, aby ograniczyć zużycie surowców oraz zwiększyć poziom recyklingu. Kluczowym elementem tych zmian jest rozporządzenie PPWR. Jego stosowaniu w Polsce ma służyć ustawa o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, która w obecnym kształcie budzi poważne obawy producentów. Jak nowe regulacje wpłyną na funkcjonowanie branży farb i klejów?
W Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej, przemysł tworzyw sztucznych stoi przed dużymi wyzwaniami związanymi z transformacją ku gospodarce o obiegu zamkniętym. Dodatkowe opłaty w tym tzw. „podatek od plastiku” (Plastics Own Resource), zostały wprowadzone, aby częściowo zbilansować straty w budżecie UE po Brexicie. Chociaż wprowadzony mechanizm jest oficjalnie uznawany za instrument wspierający działania proekologiczne, w rzeczywistości stanowi narzędzie do pozyskiwania funduszy na realizację budżetu UE, a nie wspieranie transformacji przemysłowej w zakresie ograniczenia niepoddanych recyklingowi odpadów z tworzyw sztucznych.
Rozporządzenie PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation) to jeden z najważniejszych aktów prawnych w obszarze zrównoważonego rozwoju, który już teraz wpływa na sposób projektowania, użytkowania i recyklingu opakowań w całej Unii Europejskiej.
Polski sektor przetwórstwa tworzyw sztucznych w dużej mierze uzależniony jest od sytuacji gospodarczej w Unii Europejskiej, a w szczególności od kondycji ekonomicznej krajów będących kluczowymi partnerami handlowymi – przede wszystkim Niemiec, Czech, Francji i Włoch. Obecne spowolnienie gospodarcze w Niemczech, jako największym odbiorcy polskich produktów z tworzyw sztucznych, znacząco ograniczyło możliwości rozwoju eksportu i zahamowało dynamikę sprzedaży zagranicznej.
Wśród projektów wybranych do dofinansowania przez Unię Europejską znalazł się projekt zgłoszony przez Port Police, który jest częścią Grupy Kapitałowej Grupa Azoty.
Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że ponad 70% Polaków popiera wprowadzenie systemu kaucyjnego. Poparcie społeczne jest cennym kapitałem na starcie, ale historia innych krajów pokazuje, że nawet najlepsze intencje nie gwarantują sukcesu bez odpowiedniego przygotowania technologicznego, legislacyjnego i logistycznego. Rumunia, Węgry i Irlandia – trzy różne rynki, trzy odmienne modele i trzy konkretne lekcje, z których Polska może – i powinna – wyciągnąć wnioski na ostatniej prostej przed startem własnego systemu.
Grupa Azoty – jako jeden z liderów branży nawozowo-chemicznej - podejmuje aktywne działania w kierunku przechodzenia na zero i nisko emisyjne technologie.
Udział Europy w globalnym rynku produkcji tworzyw sztucznych zmniejszył się z 22% w 2006 r. do zaledwie 12% w 2024 r. Europejska transformacja branży w kierunku cyrkularności dramatycznie zwolniła. Podczas tegorocznego Plastics Industry Meeting, przedstawiciele polskiego łańcucha wartości tworzyw sztucznych i administracji rządowej zgodzili się co do kluczowych warunków niezbędnych do odwrócenia obserwowanych trendów – warunków takich jak spójne rozwiązania systemowe oraz zwiększenie skali i atrakcyjności rynkowej surowców z recyklingu.
Od 3 lipca obowiązuje europejska dyrektywa Single Use Plastic (SUP), mająca na celu wycofanie niektórych produktów jednorazowych, wykonanych z tworzyw sztucznych. Polska, która od 2 lat nie przygotowała się do wdrożenia unijnych przepisów, musi liczyć się z reperkusjami.
W dniach 12-13 października odbyły się „EIC Procurers Days with Grupa Azoty” - wydarzenie organizowane przez Europejską Radę ds. Innowacyjności dla Grupy Azoty.
W 2019 roku Unia Europejska wprowadziła zakaz sprzedaży i używania jednorazowych plastikowych produktów. Państwa członkowskie dostały 2 lata na dostosowanie swojego prawodawstwa do nowej tzw. plastikowej dyrektywy. W Polsce trwają intensywne prace nad wprowadzeniem odpowiednich przepisów, mają zacząć obowiązywać od 2023 roku. Jednak nie zakładają one, podobnie jak we Francji zakazu np. pakowania owoców i warzyw w plastik. Dlaczego warto podobne przepisy wprowadzić w naszym kraju? - zastanawia się Grzegorz Łajca, Prezes Zarządu Grupy Akomex.
Po 15 miesięcznym przeglądzie, Komisja Europejska podjęła ważną dla producentów UE decyzję o przedłużeniu ceł antydumpingowych na import saletry amonowej z Rosji.
Już wkrótce Rada Unii Europejskiej zatwierdzi dyrektywę w sprawie ograniczenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko. Zdaniem ekspertów Deloitte zawarte w tym dokumencie ambitne cele ograniczające stosowanie plastiku nie będą możliwe bez wprowadzenia systemu kaucyjnego. Z 5 mln 565 tys. ton opakowań wprowadzonych na rynek w Polsce w 2017 roku, około 2,5 mln ton (45 proc.) trafiło do gospodarstw domowych.
Nadchodzące lata będą dla polskich i europejskich przetwórców okresem szczególnych wyzwań. Wysokie koszty energii, rosnące wymogi regulacyjne oraz presja konkurencji spoza Unii powodują, że wiele firm znajduje się dziś w sytuacji wymagającej pilnych działań ze strony decydentów.
Transformacja w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ) jest dziś jednym z najważniejszych projektów cywilizacyjnych i regulacyjnych realizowanych w Europie. Wpisuje się ona w szerszą strategię budowania gospodarki neutralnej klimatycznie i bardziej efektywnej zasobowo, której ramy wyznacza m.in. European Green Deal. Jej cel jest jasny: ograniczyć presję środowiskową, zwiększyć efektywność wykorzystania surowców i jednocześnie stworzyć nowe impulsy rozwojowe dla europejskiej gospodarki.