ALPLA rozbudowuje zakład PET Recycling Team w Radomsku, zwiększając wydajność produkcyjną fabryki z 30 000 do 54 000 ton materiału rPET przeznaczonego do kontaktu z żywnością. Przetwarzane w fabryce zużyte butelki PET w 95% pochodzą z naszego kraju, a odzyskane w procesie recyklingu tworzywo rPET trafia na rynek w Polsce, a także do krajów UE m.in. Niemiec, Włoch, Czech i Belgii.
Nowatorskie na światowym rynku maszyny do przetwórstwa tworzyw sztucznych już zajmują miejsca w Targach Kielce. Fachowcy ustawiają i montują całe linie produkcyjne. We wtorek, 21 maja zostaną uruchomione, by tysiące zwiedzających poznawało ich możliwości i podejmowało decyzje o zakupie. Przez cztery dni najnowsze technologie do przetwarzania tworzyw pokażą swoje możliwości, ekspresowo będą produkować m.in. kufle do piwa, butelki, tłoki do strzykawek i skrzynki warsztatowe.
9 na 10 Polaków wie o istnieniu systemu kaucyjnego, a ponad 60 proc z niego korzysta. Największą motywacją do segregowania opakowań jest dla nas zwrot kaucji oraz możliwość recyclingu odpadów. Takie wyniki przynosi sondaż instytutu IQS dla ALPLA. Przypadający 18 marca Światowy Dzień Recyklingu to dobra okazja, by sprawdzić, jak Polacy podchodzą do oddawania opakowań po pół roku od wejścia w życie systemu kaucyjnego, mającego niebagatelny wpływ na recykling tworzyw sztucznych.
Większość Polaków wierzy, że system kaucyjny realnie poprawi czystość przestrzeni publicznej – wynika z badania „Nowe nawyki, nowe wyzwania. Jak Polacy postrzegają system kaucyjny?”, przeprowadzonego przez Biostat na zlecenie agencji doradczej 2PR. Aż 62,5% ankietowanych uważa, że wdrożenie systemu przyczyni się do ograniczenia ilości odpadów na ulicach, w parkach i w innych miejscach publicznych.
System kaucyjny stopniowo staje się nie tylko elementem polityki środowiskowej, ale również nowym czynnikiem wpływającym na konkurencję w handlu detalicznym. Wraz ze wzrostem liczby opakowań objętych kaucją konsumenci zaczynają zwracać uwagę nie tylko na ceny czy dostępność produktów, lecz także na wygodę oddawania pustych opakowań. W praktyce oznacza to, że możliwość skorzystania z punktu zwrotu może stać się jednym z powodów wyboru konkretnego sklepu podczas codziennych zakupów.
Dzisiejszy zglobalizowany rynek stawia klientów przed trudnymi wyborami zakupowymi. Porównują oni nie tylko właściwości produktów i ich cenę, ale zwracają również uwagę na estetykę oraz funkcjonalność opakowań. Nie da się ukryć, że pierwszy kontakt konsumenta z produktem ma ogromne znaczenie dla podejmowanej decyzji zakupowej, dlatego opakowania stały się ważnym elementem strategii marketingowej.
Plastik jest współcześnie właściwie wszechobecny. Najlepiej widać to chyba, jeśli chodzi o rynek różnego rodzaju opakowań. Niektórzy obawiają się wpływu tworzyw sztucznych na zdrowie i środowisko naturalne, dlatego warto przyjrzeć się temu tematowi z szerszej perspektywy. W tym artykule zastanowimy się wspólnie nad tym, czy wykonane z tworzywa sztucznego pojemniki to dobry wybór. Wyjaśnimy, czy jest czego się obawiać oraz jak w bezpieczny sposób korzystać z plastikowych pojemników.
Polietylenowe butelki i wszelkiego rodzaju pojemniki, określane potocznie, jako PET, to rozwiązanie, które zdobyło popularność, zaufanie i akceptację zarówno po stronie producentów, jak i konsumentów.
Przemysł spożywczy, mleczarski czy napojowy to sektory dla których firma Milar przygotowała portfolio wysokiej jakości produktów specjalistycznych, spełniających m. in. wymogi higieniczne UE czy wymagania norm NSF, HALAL oraz KOSHER.
Najnowsze dane wskazują, że ślady mikroplastiku obecne są na fińskim obszarze Saamów, uznawanym dotąd za tereny dziewicze – w jeziorze Inari, rzece Näätämö i fiordzie Neiden. Wcześniej odnaleziono mikroplastik także na Mount Everest oraz w Rowie Mariańskim. Amerykańscy naukowcy potwierdzili także, że nawet owoce morza nie są wolne od mikroplastiku – nowe badania wykazały jego ślady w 180 z 182 analizowanych próbek. Misją waterdrop® jest eliminacja plastiku jednorazowego użycia – do tej pory marka przyczyniła się do zaoszczędzenia ponad 28,8 mln plastikowych butelek.
Z raportu „Nowe nawyki, nowe wyzwania. Jak Polacy postrzegają system kaucyjny?”, przygotowanego przez Biostat na zlecenie agencji doradczej 2PR, wynika jednoznacznie: klucz do sukcesu systemu kaucyjnego to wygoda. Aż 71,5% badanych wskazuje, że do częstszego zwracania opakowań zachęciłaby ich łatwa dostępność automatów zwrotnych.
Już w październiku w Polsce ruszy system kaucyjny. Rozwiązanie, które od lat działa w wielu krajach Europy i jest uznawane za jeden z najskuteczniejszych sposobów na zwiększenie poziomu recyklingu opakowań po napojach. Od miesięcy trwają przygotowania, a rynek i konsumenci w praktyce zweryfikują jego skuteczność.
Zaledwie kilka tygodni pozostało do wprowadzenia systemu kaucyjnego w Polsce. Zgodnie z przepisami, które zaczną obowiązywać od 1 października, wszystkie sklepy o powierzchni powyżej 200 m kw. będą musiały zbierać opakowania objęte systemem, z kolei mniejsze punkty sprzedaży mogą przystąpić do programu dobrowolnie. Zmiany są nowością nie tylko dla przedsiębiorców – badania pokazują, że z systemu kaucyjnego korzystało dotychczas zaledwie 28 proc. Polaków. Pozytywnie oceniły go trzy na cztery osoby z tej grupy, co potwierdza coraz większe przywiązanie konsumentów do kwestii ekologicznych w handlu detalicznym. Choć są one ważne również dla właścicieli sklepów, przepisy w obecnym kształcie rodzą w ich opinii zbyt wiele wyzwań finansowych i organizacyjnych.
Firma ALPLA, producent opakowań z tworzyw sztucznych wraz z BillerudKorsnäs, szwedzkim producentem papieru i dostawcą papierowych rozwiązań do pakowania utworzyła spółkę joint venture Paboco (The Paper Bottle Company), której celem jest opracowanie i produkcja papierowej butelki w pełni bio-pochodnej i nadającej się do recyklingu.
Właśnie weszła w życie nowa regulacja zakazująca wprowadzania na rynek niektórych produktów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych takich jak np. patyczki higieniczne, sztućce, talerze czy mieszadełka do napojów. Jednak, w kontekście zmian, warto przyjrzeć się wartościom wynikającym z zastosowania tworzyw sztucznych w wybranych dziedzinach życia, takich jak technologia, medycyna, przemysł rozlewniczy czy motoryzacja, a także ich realnemu wpływowi na emisję gazów cieplarnianych.